| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 17 września 2002 |
 | Temat: Agresywna znajda / Ewa
2 tygodnie temu przygarneliśmy bardzo sympatycznego psa błąkającego się w okolicy pracy mojego ojca.Pomimo tego iż chciałam przygarnąć szczeniaka, postanowiliśmy pomóc dorosłemu psu (weterynarz określił jego wiek na 2-3 lata).
Wszystko szło gładko do momentu w którym pies, jadąc z nami samochodem, nie zaatakował bez wyrażnego powodu mojego ojca.
Jezeli jego zachowanie można było usprawiedliwić tym, iż być może za szybko zdecydowaliśmy sie na podróż samochodem (podejrzewamy ze został wyrzucony z samochodu bo w dniu w którym został znaleziony próbował wsiadać do samochodów pracowników firmy ojca) to drugi taki wybryk traktujemy znacznie poważniej.Najdziwniejsze jest to, że atakuje tylko ojca, przy czym robi to bez wyrażnego powodu i ostrzeżenia, natomiast jest bardzo posłuszny wobec matki.
Przez 1,5 tygodnia jakie minęło pomiędzy atakami poświęcaliśmy mu bardzo dużo uwagi, przyzwyczajaliśmy do nowego miejsca, stałych pór posiłków oraz codziennych długich spacerów.
Co ciekawe pies uwielbia dzieci (z sąsiedztwa)-pozwala im na wszelkie możliwe zabawy.
Nie wiemy co w tej sytuacji zrobić.Pies najprowdopodobniej był bity bo boi się trzymanych w ręce parasolek, kabli itp. Czy można "naprostować" takiego psiaka? Jakimi matodami się posługiwać? Jeżeli znacie dobrego trenera w okolicach Bytomia, Tarnowskich Gór, Gliwic lub Zabrza (woj. śląskie) to będę zobowiązana. Opinie/odpowiedzi:
 | Odp: Agresywna znajda
28 września 2002 ANETA [ odpowiedz ] |
| Gratuluje! Napewno nie będziesz żałowac decyzji. Miałam podobny problem: wzieliśmy dorosłego psa ze schroniska. Na początku bywał agresywny, niszczył wszystko ciagle mial kłopoty z żołądkiem... Kiedy zniszczyłnam cłe mieszkanie prawie zwątpiliśmy... naszczęście PRAWIE! Wszyscy potrzebowaliśmy czasu żeby się do siebie przyzwyczaić, poznać swoje zwyczaje, reakcje i charaktery. Teraz mamy najmadrzejszego, najkochańszego i najsłodszego psa na świecie!!!
Obyło sie bez specjalnych szkoleń. Trzeba poprostu nauczyc siemądrze obserwować psa, bo one potrafią wszystko powiedziec!!!
Życzę Ci CIERPLIWOŚCI I POWODZENIA.
|
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|