| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 26 sierpnia 2002 |
 | Temat: JAK UCZYĆ PSA / 4Łapy Admin
Aby móc nauczyć szczeniaka czegokolwiek, niezbędne jest poznanie mechanizmu uczenia się psów.
Pokrótce można powiedzieć że pies kojarzy zależności pomiędzy zdarzeniem a jego konsekwencjami np. piesek pomimo próśb nie chce wrócić do nas, wreszcie udaje się nam jakoś zwierzaka do tego namówić - nooooo i wtedy zaczyna się burza...(nie daj boże jak właścicel psa jest równocześnie rodzicem), zaczynamy krzyczeć a czasem nawet stłuczemy biednemu szczeniakowi skórę. I ja się pytam za co?..ano dokładnie za to że DO NAS WRÓCIŁ!!!,przykład ten obrazuje nam dosyć dokładnie, jak to w bardzo prosty i skuteczny sposób nauczyliśmy psa skojarzenia [powrót do człowieka=krzyki+bicie] :-( i tak NIE należy postępować.
Pies jest bardzo inteligentnym stworzeniem a przy tym wyjątkowo sprytnym, konsekwentnym i wygodnym, więc jeśli nauka będzie odbywała się w przyjemnej atmosferze wszystko będzie szło gładko i bez niepotrzebnego stresu, zarówno po stronie naszzej jak i psa.
W związku z tym że pies jest wygodnym i łakomym stworzeniem, niektóre zadania które przed nim postawimy skojarzy łatwiej i szybciej a niektóre wolniej.
Pewien znajomy instruktor szkolenia psów mawiał że najwięcej czasu podczas szkolenia psów zajmuje oduczenie WŁAŚCICIELI psów złych nawyków, które nabyli podczas tzw. wychowywania szczeniaka w domu.
Podsumowując, psa za każde, nawet naciągane ale poprawnie wykonane zadanie NALEŻY nagradzać - fachowo nazywa się to pozytywnym wzmocnieniem. Utrwalamy w zwierzaku przekonanie że konsekwencje tego co zrobił są przyjemne i jednocześnie w ten sposób nakłaniamy go do powtarzania właściwych zachowań. Na zasadzie przeciwieństwa, (jak już się zapewnie domyśliliście) działa karanie za przewinienie. Należy jednak pamiętać, iż zarówno nagroda jak i kara musi nastapić bezpośrednio po wykonaniu bądź nie polecenia (maksymalnie do 15 sekund), w tym czasie pies nie zdąży zrobić nic innego więc pochwalimy go lub ukarzemy faktycznie za to za co mu się należy.
Nagrodą może być jakikolwiek przysmak, nie brakuje ich w tej chwili na rynku, jednakże bodaj najtańszym a jednocześnie smakowitym kąskiem dla szczeniaka będą drobno pokrojone 'parówki cielęce'.
Chwalić i nagradzać szczeniaka należy zawsze, za każde choćby nawet opornie ale jednak wykonane polecenie, nie należy oszczędzać i zapewniam że przyniesie to po pewnym czasie pożądane rezultaty :-). Pamiętajmy że pies nie ma obowiązku wykonywania naszych poleceń i robi to co chcemy tylko z kilku powodów, początkowo ponieważ dostaje coś smakowitego, dobrze się bawi z nami itp., dopiero po dłuższym czasie ok. 1,5 roku można pozwolić sobie na zaprzestanie nagradzania, ale o chwaleniu nie należy zapominać nawet po kilku latach - ponieważ utwierdza to psa w przekonaniu że w dalszym ciągu nam to co zrobił odpowiada i jesteśmy z niego zadowoleni.
Kara, jest dosyć ryzykownym środkiem, i należy używać jej z dużym umiarem. Nadużywanie karania może doprowadzić do wywołania strachu u psa bądź agresji (pamiętajmy że psy atakują przeważnie ze strachu), czyli osiągniemy skutek wręcz odwrotny, pies zacznie się nas bać (nie daj boże naszej ręki) i całą naukę musimy zaczynać od początku, a właściwie to cofamy się jeszcze bardziej - bo przecież zaczynając wychowanie szczeniaka to małe zwierzątko nie bało się nas.
Dlatego najlepiej uczyć i chwalić psa porządanym przez nasz zachowań, niżeli oduczać nieporządanych.
Aby nauka naszego malucha odniosła porządany efekt, musimy wykazać się równie wielką konsekwencją jak on - a wierzcie mi, nie jest to wcale takie łatwe. Bo jak odmówić takim małym, ślicznym i ufnym ślepiom głęboko wpatrzonym w twoje oczy?
© Zbigniew Leniartek
Opinie/odpowiedzi:
 | Pies Moich Marzeń...
28 września 2008 Sylwcia [ odpowiedz ] |
 | hey..mam 3TygOdniowego pieska..w zasadzie jest to labrador ale chyba mieszany..dostałam go od przyjaciółki...był taki słodki,,chciałabym go jak najlepiej wytresować zeby przynosił kość,żeby siadał na komende leżał..itd.ale nie wiem czy to zadziała chciałabym go mieć tak jak z marzeń żeby poprostu mnie słuchał prosze o szybką odpowiedź..z góry dziękuje za jakiekolwiek informacje..zależy mi na tym kocham psy..;) |  | Mój piesek -boxer Frodo
02 grudnia 2007 Angelika/Myślak/Blondi! [ odpowiedz ] |
 | Mam psa o imieniu Frodo!jest boxerem jeszcze nie ma roku ale szybko się uczy w dwa dni nauczyłam go ,,leżeć!,, a jeszcze wcześniej ok 6 dni ,,daj łape , a potem daj drugą łapę,,a jak nauczyć go waruj???? nie wiem!!! pomóżcie prosze!
A i teraz tak trzeba uczyć psa po pierwsze idż z nim do jakiegoś ,,średniego pokoju ale nie do kuchni!
teraz wyjmij jakies smakolyki dla psa i np. powiedz siad.
jesli nie umie musisz kilka ktotnie to muwic(siad)i sadzać mu pupe na podłoge czyli siad i pupa w duł a [po kilkunastu lub kilkadziesięciu razach juz sam będzie robić ta komende a jak zrobi to dać mu smakołyki!!!! |  | mam 2 miesięczną suczke bernardyna
26 lipca 2006 anita [ odpowiedz ] |
 | próbuje ją nauczyć do kuwety robić ale ona nierozumie więc pomyślałam że bede ją cochwilke wyprowadzać na podwórko tak co godzine ale w nocy nieda rady bo chce mi sie strasznie spać :/ a gdzy stane pełno wszędzie odniej kupy siki itd. ble..i niewiem co robić :/ |  | Aport???
11 listopada 2004 Piesmaniaczka [ odpowiedz ] |
 | Mam mniej więcej 4 miesięcznego szczeniaka.To suka.Chciałam ją nauczyć aportować ale kiedy rzucam ona łapie patyk i przebiega obok mnie wtedy ja łapię patyk i daje jej smakołyk...Ona za żadne skarby nie chce załapać o co chodzi! |  | [brak tematu]
26 sierpnia 2002 Justyna [ odpowiedz ] |
 | Mam taki sam problem z mojim 6tygodniowym szczeniakiem i całkiem nie wiem jak sobie z tym poradzic.Moja suczka ma coprawda niewiele ząbków ale są tak ostre że nie jest przyjemny jej atak a łapie w każdej sytuacji.Co robić? |  | |  | |  | |  | |  |
 | aport
03 listopada 2005 mesjazslowa [ odpowiedz ] |
 | Witam was!! Wiem jak rozwiazac wasz problem.Pies bez problemu przyniesie rzucony przedmiot ale najpierw musicie nauczyc psa posluszenstwa, co tu duzo gadac.Najpierw psa trzeba nauczyc "do nogi", a jak to sie robi hmm musicie stac obok psa i jak bedzie siedzial to dac mu smakolyk, jak wstanie powiedziec siad, i gdy bedzie szczekal i domagal sie smakolyku to po pewnym czasie usiadzie i wtedy dacie mu smakolyk.Trzeba to powtarzac pare razy az pies nabierze wprawy lecz nie za dlugo pare razy dziennie po 5-10 minut wystarczy bo da to wiecej niz godzinna tresura.Pozdrawiam!! |  | jAK WYTRESOWAC PSA
17 września 2004 BARTEK [ odpowiedz ] |
| MAM DOBERMANA JAK GO WYTRESOWAC ABY UMIAL APORTOWAC, POKAZ ZEBY, BIERZ GO, SIAD, LEZEC, DAJ LAPE I WIELE INNYCH PROSZE O SZYBKA ODPOWIEDZ DZIEKUJE |
|  | [brak tematu]
26 sierpnia 2002 Joanna [ odpowiedz ] |
 | A jak uczyć dorosłego psa?, psa z schroniska ?
Jest posłuszny , ale od czasu do czasu chce postawić na swoim. |  | [brak tematu]
26 sierpnia 2002 Rafał [ odpowiedz ] |
 | Mam 2 miesięcznego szczeniaka, i nic mu w głowie tylko gryzienie. Przejdę obok niego, to moje spodnie są zagrożone, położę się na łóżku, zagrożony jest mój nos, nie da się go nawet pogłaskać bo gryzie, kiedy to się skończy, i czy w ogóle to jest normalne? I jeszcze jedno, czy 2 miesiące, to odpowiedni czas na nagrody i kary, czy jeszcze za wcześnie? |  | [brak tematu]
26 sierpnia 2002 Zuzaa [ odpowiedz ] |
| witam! ja już miałam kilka psów a teraz znowu mam szczeniaczka. Już zapomniałsam jak to było z poprzednimi, jak się oduczały załatwiania na podłodze albo gdzie popadnie, teraz mam znowu ten sam problem i chyba za każdym razem sprawdza się inna metoda, tylko tym razem jeszce jej nie znalazłam. Pozdrawiam i życzę wytrwałości i cierpliwości |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|